RADZIEJOWA i WYSOKA
3-4.10.2002 r. Radziejowa i Wysoka (Wysokie Skałki).
Wystartowaliśmy z Rytra. Grupa spod szkoły dojechała z Bogdanem Zajdlem autobusem kursowym.
Ja z Mateuszem i Grześkiem Tokarczykami (wszyscy z Rytra) czekaliśmy pod "Perłą Południa". Początkowo szliśmy szlakiem niebieskim jak na Prehybę, później w prawo ostro w górę żółtym lokalym. Szliśmy granią pomiędzy potokami Baniska i Mała Roztoka. Doszliśmy do Przełęczy Żłobki do szlaku czerwonego, głównego beskidzkiego. Tutaj zostawiliśmy plecaki i wyszliśmy na Radziejową. Na szczycie straszna fura śmieci. Spod szczytu widać Pieniny i bardzo słabo Tatry . Schodzimy z powrotem na Żłobki, zabieramy plecaki i idziemy na Wielki Rogacz, odbijamy na niebieski i idziemy w kierunku przysiólka Obidza (sklep). Odpoczynek. Dalej szlakiem granicznym do Przełęczy Rozdziela; tutaj dłuższy odpoczynek, zdjęcia. Wszyscy są w dobrej formie.
 Podchodzimy pod Wierchliczkę. Po prawej stronie zniszczona, ogromna bacówka z okresu radosnego komunizmu (tzw. eksperyment sądecki). I chyba nad tymi ruinami wisiało jakieś fatum i zły duch spłynął na naszą grupę. Babyjagi zaczęły strasznie narzekać i marudzić. Wszystkie pytały kiedy dojdziemy do Polany pod Wysoką. Tutaj część została z plecakami a reszta wyszła na najwyższy szczyt Pienin. Powoli wszyscy doszliśmy do Durbaszki. Nocleg w jedynej ocalałej bacówce zamienionej na schronisko. Wieczorem i w nocy odbył się pojedynek: "procesor" Zajdel i Piotr Marek. Nie był to wprawdzie pojedynek na śmierć i życie a nawet nie do pierwszej krwi. Było to starcie, w którym pomocy należało udzielać sekundantom, widzom i słuchaczom. Był to pojedynek na dowcipy. Wszyscy przez pół nocy umierali ze śmiechu. Pomimo tego nocnego seansu (a może właśnie przez niego) rano można było zauważyć jakiś dziwny marazm. Ruszyliśmy przez Wysoki Wierch, Rabsztyn, Szafranówkę i Bystrzyk do Szczawnicy. Przy każdym podejściu i stromszym zejściu babyjagi strasznie narzekały. W związku z tym zdecydowałem o zakończeniu wycieczki i powrót do Starego Sącz. A miała być jeszcze Sokolica i Trzy Korony.
Wysoka (1050m)
Wyższa od Trzech Koron o 70 m opada, stromymi, niezwykle kruchymi urwiskami na południe i wschód, a jej północno-zachodnie zbocza porasta naturalny las świerkowy, nigdzie poza tym nie występujący w Pieninach (od 1961 r.-rezerwat). Niezwykle atrakcyjna turystycznie-stanowiła od dawna cel wycieczek (już ok. 1860 r. wyjeżdżano końmi pod sam szczyt). Widok ze szczytu jest rozległy nad podziw. Na południu na tle Tatr - wzniesienia Słowackiego Spisza, a w lewo od nich rozciągają się Lubochniańskie Wierchy, wśród których w dolinie Popradu rozsiadła się Stara Lubowla z górującym nad nią zamkiem. Na północnym wschodzie wyłania się grzbiet zdążający z Wysokiej poprzez Wierchliczkę, Szczob ku Obidzy (bliżej nas nad rozległymi połoninami sterczy jak dziób okrętu skała Watrisko). Patrząc w kierunku zachodnim dostrzegamy wzniesienia Małych Pienin. Nad nimi - oryginalny bastion skalny Pienin właściwych, poprzedzony od lewej wałem Żaru i Cisówki (Pieniny Spiskie). Z drugiej strony pienińskiego gniazda rozsiadły się Gorce ze słabo wyodrębniającym się Turbaczem. Nad Pieninami stożek Babiej Góry.
RADZIEJOWA (1265m)
Najwyższym wzniesieniem Beskidu Sądeckiego, wyróżniającym się w całym grzbiecie łagodnym kopulastym kształtem, okrytym lasami-jest Radziejowa. Wspaniałe drzewostany spływają na południowo-wschodnich i wschodnich zboczach, w dziewiczych uroczyskach Baniska, Gronia, Skałek i Jaworzyny, w roztokach od północy, gdzie pod masyw Radziejowej podchodzą źródłowe potoki Wielkiej Roztoki i od strony wschodniej, gdzie kryją się górne części Małej Roztoki.
Na wschodzie nad doliną Popradu rozgałęzione gniazdo Jaworzyny Krynickiej; na południu na najbliższym planie zalesiony Wielki Rogacz, nieco dalej w głębi już po słowackiej stronie grupa Wiaternego Wierchu (1110 m), a bliżej na jej tle jaśnieją łąki Małych Pienin, z postrzępionymi Wysokimi Skałkami i na południowym zachodzie Rabsztynem, a w prawo od niego do zamczyska podobne urwiska Pienin. Południowo-zachodni horyzont zamyka grzebień Tatr, a na północnym zachodzie z bliższego otoczenia widać Skałkę, w głębi Lubań i lesiste grzbiety Gorców. W prawo od nich szczyty Beskidu Wyspowego z Mogielicą, Ćwilinem, a na północy okolona podgórskim krajobrazem Kotlina Sądecka ze stolicą Sądeczyzny pośrodku.
Opracował opiekun SKG "RYSY" Paweł Jochymek
Do góry
|